Poongja południowokoreańska artystka i YouTuberka zdecydowanie zaprzeczyła oskarżeniom o nieujawnione reklamy dotyczące jej programu\'Powtórz restaurację\'.
NA9 maja (czasu koreańskiego)kanał YouTube\'Studio Suje\'przesłał film ptPrzesyłanie awaryjne: rozwiązanie kontrowersji dotyczących sponsoringu w odcinku „Restauracja Anyang”.w którymPoongjabezpośrednio odpowiedział na pogłoski.
Rzuciłem wszystko i pojechałem prosto do Anyang na ponowne zdjęcia. Byłam tak wściekła, że nie mogłam spaćzaczęła.Po emisji odcinka Anyang tak wiele osób zadawało pytania na temat tego, co się dzieje, więc zdecydowaliśmy się wycofać plakaty.
KontynuowałaBardzo mi przykro, ale jest coś, co absolutnie muszę powiedzieć. Nie mogłam spać ze złości. Niektórzy ludzie piszą te bardzo przekonujące komentarze – mam ich nazwiska i uchwyty na Instagramie.
Następnie przeczytała na głos jeden z zarzutów:To przedstawienie jest oczywiście płatne. Mój znajomy, który prowadzi firmę w Sokcho, powiedział, że też za to płacili.Kolejny przeczytany komentarzWszyscy w branży wiedzą, że jest to płatna promocja. Cały ten kanał powinien zostać zamknięty. To obrzydliwe.
Poongjaodpowiedział ze złością *Ten kawałek ***. Powinienem ich wytropić. Twierdzili, że pracują w marketingu i napisali bardzo „przekonujący” komentarz. Jeśli jesteś taki pewny siebie, postawmy coś. Postawię na szali moją emeryturę.
DodałaJestem całkowicie pewny siebie. Powiem jasno: w ciągu ostatnich trzech lat taknigdywziął pieniądze na promocję restauracji w „Studio Suje” lub „Repeat Restaurant”. Jeśli kiedykolwiek to zrobimy, zamknę zarówno kanał, jak i program i po cichu przejdę na emeryturę.
\'Powtórz restaurację\'to seria recenzji żywności, w którejPoongjaodwiedza restauracje polecane przez lokalnych mieszkańców, którzy twierdzą, że byli tam wielokrotnie. Po odwiedzeniu kilku lokalizacji wybiera najlepszą opcjęgodny powtórzeniarestauracja. Program od dawna podkreśla uczciwość, unikając sieci restauracji i lokali prowadzonych przez przyjaciół lub rodzinę.
Jednak odcinek z Anyang wywołał reakcję, gdy ujawniono, że jeden z gości polecił restaurację należącą do jej rodziców. Później przyznała się do tego w komentarzu i publicznie przeprosiła.